Zdrowie psychiczne i ruch Black Lives Matter

Rozmowa z terapeutami z grupy zajmującej się zdrowiem psychicznym prowadzonej przez czarne kobiety, Sista Afya.




„Czułam się trochę winna, że ​​nie znajdowałam się na pierwszej linii frontu” - powiedziała Ammie K. Brooks, LSW, terapeutka skupiającej się na czarnoskórych kobietach Community Mental Wellness Sista Afya Community. Kiedy rozmawialiśmy, przez ponad tydzień szalało powstanie przeciwko rasistowskiej przemocy policyjnej, wywołane zabójstwem George'a Floyda. Brooks przez cały dzień umawiał się na spotkania z niektórymi młodymi czarnoskórymi kobietami, które stanowią większość klienteli Sista Afya. „W tym samym czasie to linia frontu” - powiedziała.

Brooks ma rację. Odkąd pandemia koronawirusa ogarnęła Stany Zjednoczone na początku marca, kraj ten przeżywa kryzys opieki. Kolorowe kobiety, które są nieproporcjonalnie prawdopodobne być niezbędnymi pracownikami opieki nad dziećmi, pracownikami służby zdrowia i pracownikami usług, byli na pierwszej linii kryzysu, nawet gdy Czarni doświadczyć największej liczby ofiar śmiertelnych od wirusa.





Po zabójstwie George'a Floyda przez policję 25 maja, społeczność już doświadczająca zwiększonego smutku i trudności ekonomicznych zmaga się teraz z nową traumą wywołaną rasistowską brutalnością policji. „Zdrowie psychiczne mojej społeczności, z tymi wszystkimi różnymi urazami, się rozpada” - powiedziała Camesha L. Jones, LCSW, założycielka Sista Afya.

Nowy rozdział w starej historii

Ta trauma nie jest niczym nowym. Spowodowany skutki przemocy na tle rasowym - w tym przemoc ekonomiczna, interpersonalna i policyjna - Czarnoskórzy Amerykanie są o 20% bardziej narażeni niż ich biali odpowiednicy doświadczyć choroby psychicznej . Opór Czarnych wobec rasistowskiej przemocy też nie jest nowy: od pierwszych buntów niewolników w USA w XVII wieku do Ruchu Praw Obywatelskich, Czarni Amerykanie zawsze zbuntowali się przeciwko uciskowi.



Jednak stosunkowo nowy jest zakres i potencjał transformacyjny obecnej rundy protestów, największych od czasu tych, które nastąpiły zabójstwo Martina Luthera Kinga Jr. w 1968 roku - jak również harmonogram protestów w środku groźnej pandemii.

Kryzys stworzył okazję nie tylko do zmian politycznych, ale także do głębszych form wspólnoty i opieki. Wśród powtarzających się traum na tle rasowym i brutalnej policyjnej przemocy, z którą protestują protestujący na ulicach, terapeuci z Sista Afya to tylko nieliczni czarni pracownicy wellness wykonując żywotną, wymagającą i często niedostatecznie wynagradzaną pracę polegającą na utrzymaniu dobrobytu osób kolorowych w walce. „Mój wkład w to, co się dzieje, polega na wspieraniu ludzi w ich zdrowiu psychicznym” - powiedział Jones.

Rasizm to trauma

„Przez ostatni tydzień prawie każda osoba, którą widziałem podczas terapii, mówiła o traumie na tle rasowym” - powiedział Jones. Sista Afya to bezpieczna przestrzeń do dyskusji. Jones założył grupę w 2017 roku, jako miejsce spotkań społeczności i wzmocnienia pozycji, oferujące warsztaty odnowy biologicznej dla i przez młode czarne kobiety. Terapię indywidualną dodała w 2019 roku.

Sista Afya jest stosunkowo rzadkim przykładem przestrzeni zdrowia psychicznego prowadzonej przez Czarnych na przeważającym białym polu. Od 2013 r. 83,6 procent psychologów było rasy białej i wielu z nich brakowało niezbędnych ram antyrasistowskich pomagać klientom w przetwarzaniu traumy na tle rasowym. W rezultacie wiele osób kolorowych nadal czuje, że nie mogą odnosić się do swoich terapeutów na głębokim poziomie, jeśli chodzi o kwestie rasy, rasizmu i kultury.

W Sista Afya powiedział Jones: „Chcę, abyś podczas terapii był sobą. Nie chcę, żebyś czuł, że musisz ukrywać jakiekolwiek części siebie ”. W dzisiejszych czasach wprowadzenie pełnego siebie na terapię często oznacza rozmowę o nasileniu przemocy na tle rasowym i płciowym. Żal z powodu utraty bliskich na skutek koronawirusa, ciągły kontakt z wiadomościami o rasistowskiej przemocy policyjnej - sama w sobie jest formą traumy - a wypalenie zawodowe związane z protestami zaostrzyło podstawowe stresory życia codziennego czarnych Amerykanów.

W międzyczasie, gdy rasizm dominuje w dyskusjach w mediach społecznościowych i życiu publicznym, wiele osób kolorowych nadal odczuwa niesprawiedliwą presję, aby edukować białych rówieśników na temat rasy i rasizmu. Ponieważ często pełnią potrójne obowiązki jako opłacani pracownicy, organizatorzy polityczni i opiekunowie społeczni, czarne kobiety, takie jak społeczność Sista Afya, mogą być szczególnie narażone na wypalenie zawodowe. „Zdecydowanie większy ciężar stresu ciąży na kobietach” - powiedział Brooks.

Terapia dekolonizująca

Chociaż terapia może głęboko leczyć, konwencjonalne modele terapeutyczne są często indywidualistyczne i nie koncentrują się na przemoc historyczna i współczesna wpływające na grupy marginalizowane. W przeciwieństwie do tego, ruch terapeutów kolorowych jest niepokojący, aby uczynić doświadczenia terapeutyczne bardziej właściwymi i uzdrawiać ludzi, którzy doświadczają traumy rasowej.

Istnieje kilka różnych ram ukierunkowanych na zapewnienie odpowiedniej terapii dla osób kolorowych. „ Odpowiedni kulturowo Terapia ma na celu uświadomienie praktykującym, jak różne ramy kulturowe wpływają na samopoczucie psychiczne. Inni praktycy, na przykład Dr Jennifer Mullan , zwolennicy soczewki „dekolonizacyjnej”. Podejście to dowodzi, że ponieważ kolonializm euroamerykański fundamentalnie i gwałtownie przerwał stosunki ludzi pozaeuropejskich z ich własną kulturą, historią i ojczyzną, prawdziwe dobro wymaga głęboką zmianę ram z dala od zachodnich wyobrażeń o sobie, społeczności i dobrobycie.

Sista Afya opowiada się za podejściem łączonym. „Używamy rzeczy, które są bardziej zdominowane przez Zachód, ale także przenikamy naszą kulturę” - powiedział Jones. Przybiera ona formę grup wsparcia, które wykorzystują czarną literaturę i ikony kultury, aby pomóc kobietom połączyć się w kwestii zdrowia psychicznego. Dla Jonesa ten nacisk na społeczność bezpośrednio stanowi wyzwanie dla izolacji, która może towarzyszyć doświadczeniom traumy i depresji.

Edukacja, poruszanie, terapia

Intensywna przemoc policyjna wobec demonstrantów - w tym użycie broń chemiczna , ataki na samochody typu „hit and run” i granulki, które mają częściowo oślepili nawet przedstawicieli prasy - zaostrzył głęboką traumę, której wielu czarnoskórych Amerykanów już doświadczyło. Jednocześnie grupy społeczne, osoby indywidualne i sieci wzajemnej pomocy wykazały głęboką solidarność, oferując darmowe jedzenie i wodę na ulicach, otwierając swoje domy dla protestujących , a nawet zalewanie policyjnych aplikacji mających na celu ukaranie protestujących Zdjęcia K-Pop .

Jak pokazują te akty wsparcia, pierwsze linie walki toczą się na ulicach, ale są też w domach, kościołach i miejscach terapeutycznych, gdzie pracownicy wellness, tacy jak Jones i Brooks, opiekują się organizatorami. „Aktywizm może cię dosłownie pochłonąć: emocjonalnie, psychicznie i fizycznie” - powiedział Jones. Protest może oznaczać długie, wyczerpujące i wymagające fizycznie godziny w gorącym słońcu z niewielkim odpoczynkiem i jedzeniem, wszechobecne ryzyko obrażeń fizycznych i traumę obserwowania, jak inni są poważnie krzywdzeni. Jones, która pomogła założyć grupę wsparcia dla aktywistów wyzwolenia Czarnych w Chicago, powiedziała, że ​​organizatorzy w jej społeczności już odczuwają napięcie.

Zmiana to maraton, a nie sprint, więc Jones zaleca aktywistom, aby troszczyli się o siebie i siebie nawzajem nawet podczas wychodzenia na ulice. „Jedną z największych rzeczy jest zrobienie sobie przerwy. Nie musisz być cały czas włączony ”- powiedział Jones. Chociaż trudno jest oderwać się od walki o wyżywienie, jest to jedyny sposób na utrzymanie trwałego ruchu. „Musisz się od tego odsunąć. Jeśli nie odejdziesz od tego, intensywność i wszystkie emocje, których doświadczasz, tylko się zintensyfikują ”- powiedział Jones.

Jones i Brooks radzą aktywistom, aby dostroili się do własnego poziomu energii i zarezerwowali czas na robienie rzeczy, które ich odświeżają i sprawiają im radość: odwiedzanie rodziny i przyjaciół, wyżywienie się i odpoczynek. Jones przypomina aktywistom Blacków, aby zdjęli z siebie ciężar. W końcu to nie oni są odpowiedzialni za anty-czarnoskóry rasizm. „Nie stworzyliśmy tego problemu. Stworzyli go europejscy, biali ludzie ”- powiedział Jones. „Muszę to zrobić, aby przetrwać, ale nie zawsze jest to mój ciężar. Zaczęli to, muszą to naprawić ”.

Samoopieka o wyzwolenie

Jones jest zwolenniczką uważności, ale w dzisiejszych czasach muzyka gospel poprawia jej nastrój bardziej niż medytacja. „To świadczy o naszej odporności na przestrzeni ostatnich 400 lat. Że pomimo obecnego terroryzmu na tle rasowym wciąż mamy rodziny, wciąż pokazujemy się w inny sposób, że nie sądzę, by wiele innych grup w tym kraju wiedziało, jak się pokazać - powiedziała.

zaburzenie zachowania a antyspołeczne zaburzenie osobowości

Opiekunowie również muszą dbać o siebie, a Jones zrobiła to, ograniczając jej konsumpcję w mediach społecznościowych i kontynuując inwestowanie czasu w rutyny codziennego życia: ćwiczenia, zakupy żywności, gotowanie. Brooks również ogranicza czas, jaki spędza na rozmowach o protestach, do godzin pracy, aby zachować odporność.

Zrównoważony rozwój jest ważny, ponieważ nawet gdy hashtagi przestaną zyskiwać na popularności, a chmury gazu łzawiącego znikną, ruch wyzwolenia Czarnych będzie kontynuowany, tak jak to miało miejsce od wieków. „To nie jest jednorazowa sprawa” - powiedział Jones. „Potrzebujemy, aby wszyscy byli z nami w tym ruchu przez długi czas, dopóki w naszym kraju nie nastąpi drastyczna zmiana”.